panopticum
Strasznie polecamy
Zemsta
Dodane przez: mamotto, 12.09.2017, 18:19
Kilka lat temu poznałem pewną osobę. Nasza znajomość rozwijała się, rozmawialiśmy o wszystkim i dzieliliśmy się każdą drobnostką. Zaczęliśmy się spotykać, droczyliśmy się, poznałem jej znajomych i rodziców. Na naszą pierwszą randkę udaliśmy się do restauracji. Była ubrana w piękną sukienkę. Nic nie zrobiłem, nie wypada na pierwszej randce.
Później spotkaliśmy się parę razy, dopóki pewnego dnia nie zaprosiła mnie na imprezę urodzinową swojego brata. Lubiłem go, tak jak ja był zainteresowany wszelkiego rodzaju sportem i motoryzacją. Jako prezent podarowałem mu moje stare zabawki z dzieciństwa. To właśnie na tym przyjęciu pierwszy raz pocałowałem ją, to było dla niej zaskoczeniem, ale nie opierała się. Zostaliśmy parą, głęboko zakochani w sobie spędzaliśmy ze sobą każdą wolną chwile, czy to przez internet, albo na spotkaniach. Po roku znajomości postanowiliśmy zamieszkać razem. Znalazłem dobrze płatną pracę i wynajęliśmy wspólnie mieszkanie. Wszystko układało się coraz lepiej, bardzo się kochaliśmy. Nie chciałem aby doszło do naruszenia naszych relacji. Starałem się ze wszystkich sił, aby ją uszczęśliwić, udawało mi się to. Pewnego wieczoru poszła z koleżankami na imprezę, przecież nie mogłem wszędzie z nią być, ufałem jej. Następnego dnia po imprezie dostałem wiadomość ,,Musimy porozmawiać", wiedziałem co się szykuje. Poszedłem do naszego ulubionego miejsca, spotkaliśmy się tam. Powiedziała mi że nie wie dlaczego to zrobiła, że to nie tak jak myślę. Ja napięcie powstrzymując się od wybuchu agresji odwróciłem się i poszedłem sobie. Tygodniami nie spałem myśląc właśnie o niej. Dowiedziałem się, z kim mnie zdradziła. Nie mogłem się powstrzymać. Chciałem sprawić mu taki ból, jaki towarzyszył mi przez te wszystkie dni. Późną nocą wkradłem się przez okno do jego domu, związałem go, kiedy jeszcze spał i zabrałem go do siebie. Przywiązałem go do ściany i zacząłem go torturować. Na początku go wygłodziłem, potem już tylko powoli jeździłem nożem po jego ciele, tak, aby nie umarł, krzyczał krzykiem rozpaczy i śmiertelnego przerażenia, to właśnie chciałem słyszeć. Jego cierpienie, chciałem aby ta chwila trwała wiecznie, aby na wieki czuł to, co poczułem ja. Po chwili zacząłem łamać mu wszystkie kości, jedna po drugiej, od stóp zaczynając, na barkach kończąc. Prawie zemdlał kilka razy, ale nie pozwoliłem mu na to, kilka ciosów w twarz działało za każdym razem. Nie pozwoliłem mu umrzeć, zostawiłem go tak.
Poraniony od ostrza żyletki leżę i piszę moją historię. Krew spływa z nadgarstków i kapie na podłogę. Słyszę syreny policyjne, zdążyłem na czas. Zaczyna mi ciemnieć przed oczami. Słyszę jak wchodzą do mojego domu. W tej sytuacji nasuwa mi się jedna myśl: "Warto było".
Pytania? Sugestie? Komentarze do pracy autora?
Zobacz też:
Jesteśmy małą, czteroosobową rodziną: nas dwoje i dwójka dzieci - cztery i trzy lata. To starsze, to córka. Przez ostatni rok miała non-stop koszmary. Czasami budziłem się rano, a ona spała, wciśnięta pomiędzy mnie i moją żonę. Nie uważam tego za coś złego, wręcz przeciwnie. Jesteśmy tu dla siebie, nie...
Czytaj dalej
Strona Straszne-Historie.pl do poprawnego działania wykorzystuje pliki typu Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz na to zgodę.
Jeśli lubisz takie rzeczy jak: horror, creepypasta, książki, filmy, gry komputerowe, opowiadania z gatunku horrory to Straszne-Historie.pl to strona dla Ciebie. Nasze opowiadania potrafią wciągnąć i przestraszyć lepiej niż filmy horror oraz książki grozy.