Strasznie polecamy
Cmentarz Stull
Dodane przez: białadama, 2.03.2013, 15:30
Cmentarz Stull W Kansas USA, z pozoru wygląda jak zwykły, spróbuj jednak tam wejść a zostaniesz natychmiast aresztowany i oskarżony o wtargnięcie na teren zabroniony. Obok cmentarza znajduje się spalony kościół z około 100 nagrobkami. "Zakaz Wstępu" postawiono celowo aby trzymać ciekawskich z dala. Kiedy magazyn "TIME" zapytał papieża Jana Pawła II dlaczego jego samolot nadłożył drogi omijając Kansas, papież odpowiedział, że nie chciał lecieć nad przeklętą ziemią. Jeden z jego doradców zasugerował później, że chodziło o Stull.

W książkach okultystycznych Stull wymieniane jest jako jedno z kilku miejsc na Ziemi gdzieś szatan objawia się osobiście i to w swojej prawdziwej postaci. Zdarza się to raz w roku w Halloween. Przyczyną dla której szatan odwiedza cmentarz jest grób jego dziecka, które zostało tam pochowane.

Wejście do piekła znajdować ma się w spalonym kościele. Faktycznie są w nim jakieś schody, które nie zostały zaznaczone na planach, w archiwum miejskim. Znana jest wśród miejscowych historia, gdy ktoś schodził tymi schodami i wydawało mu się, że trwało to kilka chwil, podczas gdy zegarek wskazywał znacznie większy upływ czasu.

Podczas jesiennego i wiosennego przesilenia przez wejście do piekła mają się przedostawać demony, które wtedy pojawiają się na cmentarzu. Na środku cmentarza rosło kiedyś ogromne drzewo. W przeszłości na jego gałęziach miejscowi wieszali oskarżone o czary kobiety. Obecnie drzewa tego już nie ma. Właściciele cmentarza kazali je ściąć w 1998 roku, dzień przed świętem Halloween. Drzewo według nich było martwe, jednak ci, którzy je widzieli twierdzą, że było w bardzo dobrym stanie. Czasami widuje się na cmentarzu okultystów odprawiających rytuały oraz współczesne wiedźmy składające ofiary w miejscu, gdzie kiedyś rosło drzewo.

W Halloween 1999 r., w nocy, na cmentarzu oczekiwali reporterzy z gazet i ekipa stacji telewizyjnej. Nie przeszkadzało to szeryfowi, który był razem z nimi. Nieoczekiwanie, 30 minut przed północą, pojawił się nieznany przedstawiciel właścicieli i kazał wszystkim natychmiast opuścić cmentarz. Według niego właściciele nie życzą sobie mediów, ponieważ rozgłos będzie ściągał "wandali". Jest to zastanawiające, ponieważ gdyby jednak pozwolono dziennikarzom zostać i przekonać się, że wszystkie te opowieści to tylko legendy, wtedy sami straciliby zainteresowanie tym miejscem. Czyżby próbowano coś ukryć?.
A co jest najciekawsze później chciano się dowiedzieć czy to był przedstawiciel właścicieli, ale ślad po tej osobie zaginął.
Wierzyć czy nie wierzyć oceńcie sami.
Pytania? Sugestie? Komentarze do pracy autora?
Zobacz też:

To był normalny zwyczajny dzień. Surfowałem po sieci w poszukiwaniu cracka do najnowszej gry. Nagle ukazała mi się dziwna japońska strona internetowa. Była bardzo prosta, cała biała, z czarną czcionką Times New Roman. Musiałem użyć Google Tłumacza, by cokolwiek na niej odczytać. Tłumacz przetłumaczył tekst wyjątkowo fatalnie, tak więc opisy...
Czytaj dalej
Strona Straszne-Historie.pl do poprawnego działania wykorzystuje pliki typu Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz na to zgodę.
Jeśli lubisz takie rzeczy jak: horror, creepypasta, książki, filmy, gry komputerowe, opowiadania z gatunku horrory to Straszne-Historie.pl to strona dla Ciebie. Nasze opowiadania potrafią wciągnąć i przestraszyć lepiej niż filmy horror oraz książki grozy.