Strasznie polecamy
Czuję, że pomału popadam w depresję...
Dodane przez: mysteryy, 9.09.2017, 13:06
Chyba każdy z nas spotkał w życiu coś takiego. Coś co siedzi w nas i nie chce opuścić. Coś co miesza w głowie. Coś co sprawia, że nie wiemy co mamy zrobić, ze sobą, z problemami, z życiem. Coś co powoduje, że czujemy się źle. Coś co rozsadza nas psychicznie i emocjonalnie od środka. Coś przez co nie możemy skupić myśli. Przez co przestajemy myśleć racjonalnie. Zaczynamy dostrzegać we wszystkim i we wszystkich czarne strony. Nagle każdy w naszych oczach staje się wrogiem, kimś kto chce nas zniszczyć, wyeliminować, upokorzyć, przedstawić innym jako kogoś negatywnego. A tak na prawdę to niszczymy siebie sami, niestety mimowolnie. Stajemy się potworem dla samych siebie. Jesteśmy zmęczeni, ale nie możemy odpocząć. Nie możemy zasnąć. W końcu nadchodzą takie momenty, chwile słabości. Zawsze kończące się łzami. Ale czy na pewno to koniec? Czy na pewno to przynosi ulgę? Czy na pewno cały smutek wyrzucamy z siebie wraz ze łzami? Tak mogłoby się wydawać, lecz to tylko chwilowe. Najgorsze dopiero przed nami. Nasze postrzeganie... wszystkiego, zmienia się diametralnie. Podświadomie wmawiamy sobie, że wszystko co było złe to nasza wina. Nic negatywnego nie stało by się gdyby nie my. Rodzi się również pytanie, po co ja w ogóle tu jestem. Po co to wszystko. Czas pędzi do przodu, a wraz z nim ludzie, ale czy na pewno. Teraz kiedy tak stoję i obserwuję, widzę, że tak nie jest. Bo im szybciej wszystko robisz, im mocniej się starasz, im więcej z siebie dajesz i im bardziej chcesz dogonić stale umykający czas tym szybciej on będzie uciekał. Każdy tworzy swój indywidualny bieg, lecz koniec czeka wszystkich taki sam. Ja postanowiłem nie brać w tym udziału. Nie mam na to siły. Nie widzę w tym sensu. W niczym już nie widzę sensu. W niczym już nie widzę siebie. Czuję, że znikam. Zostanie po mnie tylko cień. Cień w oczach ludzi, którzy byli całym moim światem, w który wierzyłem. Teraz nie wierzę już w nic. Nie wierzę w ludzi. A co najgorsze, nie wierzę w siebie. Moje szczęście już nigdy nie powróci. Moja cała radość z życia jest ukryta w jednej osobie. Osobie, która do tej pory napędzała mnie, która była najważniejsza. Wciąż pytam siebie, dlaczego nie umiem już tego dostrzec, dlaczego widzę wszystko w negatywnych barwach. Przecież byliśmy dla siebie wszystkim. Zawsze blisko. Zawsze wspierając siebie wzajemnie. Gdzie się podział cały blask? A może to wszystko było złudzeniem. Czymś co było tylko w mojej głowie. Głowie, w której siedzi teraz to coś. Coś co wysysa ze mnie chęci do życia. Coś co zmieniło mój punkt widzenia. Coś co odbiera mi moją miłość. To coś co niszczy mnie od środka...
Pytania? Sugestie? Komentarze do pracy autora?
Zobacz też:
Ponure wnętrze opuszczonej fabryki. Powietrze jest wilgotne i cuchnące. I gdzieś wśród tej ruiny można usłyszeć mroczne dźwięki maszyn. Zgrzyt metalu mielącego metal, syki pary wodnej i niski jęk obracających się kół zębatych. W samym środku tego rozległego, bezpańskiego mauzoleum przemysłu stoi duża, bulwiasta kadź, która emanuje bursztynowym blaskiem. Plątanina...
Czytaj dalej
Strona Straszne-Historie.pl do poprawnego działania wykorzystuje pliki typu Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz na to zgodę.
Jeśli lubisz takie rzeczy jak: horror, creepypasta, książki, filmy, gry komputerowe, opowiadania z gatunku horrory to Straszne-Historie.pl to strona dla Ciebie. Nasze opowiadania potrafią wciągnąć i przestraszyć lepiej niż filmy horror oraz książki grozy.