Strasznie polecamy
Sprawy i zjawiska, których nie udało się wyjaśnić
Galeria 11 zdjęć. 5.08.2014, 12:42
Sprawy i zjawiska, których nie udało się wyjaśnić Zapraszamy Was do obejrzenia galerii przedstawiającej sprawy i zjawiska, które udało się uchwycić na zdjęciach, ale nigdy ich do końca nie wyjaśniono. Może komuś z Was przyjdzie do głowy jakieś logiczne rozwiązanie?

Zaczynamy od sześciu morderstw, do których doszło w 1922 roku w Niemczech, na farmie Hinterkaifecka. Zbrodnia ta wstrząsnęła całym krajem, sprawa ta była niezwykle dziwna i pozostaje nierozwiązana do dziś. W trakcie śledztwa przesłuchano ponad sto osób, ale nikogo nie aresztowano. Nie udało się ustalić motywu, który mógłby kierować sprawcą, nie znaleziono żadnej wskazówki, ani dowodu. Pół roku przed zabójstwami pokojówka pracująca w gospodarstwie porzuciła pracę, twierdząc, że farma jest... nawiedzona. Według relacji sąsiadów przez kilka dni po zbrodni - kiedy na farmie teoretycznie nie powinno być nikogo - widać było dym unoszący się z komina, odnaleziono resztki jedzenia. Ktoś karmił także zwierzęta, które zostały w gospodarstwie. Fotografia przedstawia jedną z ofiar.
Zdjęcie 1 / 11
Komentarze
Zobacz też:
Część pierwsza - http://straszne-historie.pl/story/13620-Zombie-Zone-Rozdzial-1-Poczatek

Część druga - http://straszne-historie.pl/story/13632-Zombie-Zone-Rozdzial-2-Wirus-Zet

Zaraz po powrocie do domu zabrałam się za zamienianie go w twierdzę przeciw zetom. Nie sądziłam, że metrowy płotek, ogradzający dom wystarczy, by powstrzymać większą grupę zarażonych, gdy już tu dotrą. A dotrą na pewno. Byłam o tym przekonana. Najpierw, używając narzędzi z garażu,...
Czytaj dalej
Strona Straszne-Historie.pl do poprawnego działania wykorzystuje pliki typu Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz na to zgodę.
Jeśli lubisz takie rzeczy jak: horror, creepypasta, książki, filmy, gry komputerowe, opowiadania z gatunku horrory to Straszne-Historie.pl to strona dla Ciebie. Nasze opowiadania potrafią wciągnąć i przestraszyć lepiej niż filmy horror oraz książki grozy.